Dlatego też tak ważne jest odpowiednie podejście do walki z wilgocią. Problemem powodowanym przez wilgoć jest również zły wpływ na zdrowie. Osoby przebywające w mieszkaniu, gdzie występuje wilgoć są znaczne bardziej narażone na różnego rodzaju choroby. Wilgoć sprzyja bowiem rozwojowi bakterii, które mogą być szkodliwe dla
Paproć to roślina, którą można znaleźć w wielu polskich domach, jednak nie wszyscy dobrze radzą sobie z jej uprawą. Jeśli chcesz wyhodować zdrowy, imponujący okaz, skorzystaj z tego artykułu. Znajdziesz w nim między innymi wskazówki na temat tego, jakie światło jest najlepsze dla paproci, a także jakie powinny być wilgotność i temperatura powietrza w jej otoczeniu oraz jak
Pochłaniacze wilgoci – 19 modeli, testy i opinia. Dawid Kaźmierczak. 22 września 2021. Przygotowaliśmy zestawienie popularnych pochłaniaczy wilgoci oraz porównanie standardowego pochłaniacza wilgoci z osuszaczem powietrza. Żeby pozbyć się wilgoci nie wystarczy pochłaniacz wilgoci za kilkanaście złotych.
Do tego kilkadziesiąt większych roślin, paludarium i to wszystko w salonie o powierzchni ok 45m2. Obawiam się, że będzie wiązało się to z dużą ilością wilgoci w powietrzu Zastanawiam się jak sobie z nią radzicie. Czy ktoś z was w pomieszczeniu z akwarium przemyślał także kwestię montażu np. wentylatorów ściennych lub
ogrzewanie podłogowe wodne. ogrzewanie podłogowe elektryczne. Pierwsza opcja bazuje na podgrzaniu wody przez kotły centralnego ogrzewania, pompę ciepła lub kolektory słoneczne. Wpompowuje się ją przez rury ogrzewania podłogowego, zwane również obwodami, które są układane w lub na wierzchu podłoża pod wykończeniem podłogi.
WPHUB. poradnik kupującego. + 3. Patryk Wieczorek. 03-12-2020 14:24. Sposoby na wilgoć. Skąd się bierze i jak ją zwalczyć. Najczęstsze ryzyko wilgoci w mieszkaniu pojawia się w chłodniejsze miesiące, gdy za oknami coraz częściej pojawia się deszcz i mgła, oraz wtedy, gdy unikamy regularnego wietrzenia. Warto zadbać o odpowiedni
Wilgoć w mieszkaniu znacząco obniża komfort życia, wpływając nie tylko na samopoczucie mieszkańców, ale również negatywnie oddziałując na meble, podłogi, książki, ubrania oraz pozostałe wyposażenie. Długotrwałe przebywanie w zawilgoconym domu może sprzyjać rozwojowi groźnych chorób układu oddechowego. Sprawdź, jakie są środki na wilgoć, oraz dowiedz się, jak
Poradnik NOGEN. Jaka jest zdrowa temperatura dla człowieka. Jakie warunki utrzymywać w mieszkaniu? Aby zachować organizm w świetnym stanie i zwiększyć swoją odporność, komfortowa temperatura w domu powinna wynosić 20 stopni. Ma to nie tylko dobroczynny wpływ na zdrowie, ale również pozwala zaoszczędzić i wesprzeć środowisko.
Aby zrozumieć, czy wilgotność powietrza w mieszkaniu jest normalna, czy nie, zwykła szklanka wody pomoże również, jeśli nie będzie nic lepszego. Aby uzyskać niezbędne dane: Wyciągnij z kranu zimną wodę z kranu. Włóż do lodówki na około 3 godziny, aby temperatura wody spadła do około 3-5 ° C.
Odpowiedź eksperta: Remont pomieszczeń piwnicznych trzeba rozpocząć od wykonania izolacji przeciwwilgociowych ścian i podłogi. Na podłodze wystarczy wyrównać istniejące podłoże, a następnie przykleić papę termozgrzewalną i wylać warstwę betonu dociskowego grubości 4-5 cm. Znacznie trudniejsze będzie wykonanie izolacji
Bw9E. Nowe mieszkanie jakie kupiłeś od dewelopera powinno być wolne od wad. Wydając oszczędności naszego życia oczekujemy perfekcyjnego wykonania prac budowlanych i jednocześnie braku jakichkolwiek nalotów organicznych w postaci pleśni, czy grzybów. Niestety nie zawsze deweloperzy są wstanie sprostać tym podstawowym oczekiwaniom klienta. W poniższym wpisie znajdują się wszystkie istotne informacje na temat zagrożeń związanych z odbiorem mieszkania zawilgoconego, lub mieszkania z nalotami organicznymi na przegrodach budowlanych. Wilgoć w mieszkaniu od dewelopera W procesie budowy niezbędna do wiązania składników zapraw, tynków, jastrychów, gładzi szpachlowej oraz farb i klejów jest woda. Po wykonaniu danego etapu prac woda musi odparować, co pozwoli na zyskanie twardej i odpornej warstwy. Występowanie wilgoci jest więc zjawiskiem nieuniknionym i naturalnym. Problemy występujące w mieszkaniach dotyczą trzech aspektów: wilgoci budowlanej ścian i posadzek – zbyt szybkiego przekazywania mieszkania Klientowi długotrwałego utrzymywania się wilgoci na tynkowanych ścianach (powyżej 4-8 miesięcy) zawilgoceń na skutek nieszczelności instalacji (zalania lokalu) Podczas odbioru technicznego nowego mieszkania wskazane jest wykonanie pomiarów kontrolnych wilgotności ścian i posadzek. Pomiary te pozwalają na zaplanowanie dalszych prac i ewentualnego wskazania osuszania lokalu. Niestety częstą praktyką deweloperów jest przekazywanie lokali mieszkalnych, w których posadzki i tynki były wykonywane stosunkowo niedawno i proces przesychania nie zakończył się. Tylko profesjonalny pomiar wilgotności ścian pozwala na określenie rzeczywistej skali problemu. Długotrwałe zawilgocenie tynkowanych ścian występuje najczęściej w miejscach nadproży, wieńców i na stropach. Zawilgocenie to wynika z układania tynków w okresie jesienno-zimowym i spadku temperatur w lokalu do wartości poniżej +5 st. C. Na powierzchni tynków tworzy się wówczas cienka warstwa zmarzliny zamykająca pory struktury. Tynk taki jest wyraźnie ciemniejszy w miejscach zawilgoceń i nigdy sam nie odparuje. Dla tynków długotrwale zawilgoconych, wykonywanych w okresie zimowym, konieczne jest zeszlifowanie wierzchniej warstwy celem otwarcia porów. Mokre plamy na sufitach utrzymujące się tylko lokalnie wskazują na konieczność przeszlifowania miejsc celem otwarcia porów. Tynk po szlifowaniu powinien przeschnąć w ciągu 7-10 dni, co będzie wizualnie widoczne poprzez zmianę jego barwy. Zawilgocenia lokali na skutek zalania zdarzają się rzadko. Nie mniej jeśli mamy podejrzenie występowania zalania naszego lokalu warto skorzystać z naszej pomocy przy odbiorze technicznym i profesjonalnej ocenie zawilgocenia. W tych wypadkach nie można wierzyć deweloperowi na słowo, że lokal został suszony. Konieczne jest wykonanie kontrolnych pomiarów wilgotności i pomiarów termowizyjnych skali zawilgocenia. Kroki związane z osuszaniem zalanego lokalu zawsze muszą być ustalane indywidualnie w zależności od skali problemu. Zawilgocenie na skutek zalania lokalu w obiektywie kamery termowizyjnej i świetle widzialnym. Wilgoć skosu poddasza widoczna jedynie w obiektywie kamery termowizyjnej i przy pomiarach wilgotności. Skosy odmalowane farbami lateksowymi spowodowały ukrycie wady nieszczelności połaci dachu. Osuszanie mieszkania deweloperskiego Mokre tynki w mieszkaniu od dewelopera niestety się zdarzają. Zgodnie z prawem deweloper powinien przekazać nam lokal dla którego możliwe jest przeprowadzenie prac wykończeniowych. Oznacza to że: wilgotność posadzki pod deski lub panel nie powinna przekraczać 2,0% wilgotność ścian do szpachlowania powinna być niższa niż 3,5% Wartości te wynikają z norm oraz zaleceń producentów na utrzymanie gwarancji na podłogi oraz warunki szczepności na grunty, kleje i gładzie. Jeśli stwierdzimy występowanie mokrych posadzek lub mokrych tynków przy odbiorze mieszkania to usterki te powinny być wpisane do protokołu. Zgodnie z art. 27 Ustawy Deweloperskiej ( 2011 nr 232 poz. 1377 i póź. zm.) wykonawca ma 30 dni na usunięcie wad. Podobnie jeśli budynek kupiliśmy w stanie już wybudowanym lub stwierdzimy występowanie wady później możemy skorzystać z rękojmi w ramach art. 556 Kodeksu Cywilnego. Za każdym razem należy przestrzegać ustawowych terminów na zgłoszenie wady do dewelopera niezwłocznie po jej zauważeniu z zachowaniem formy pisemnej za potwierdzeniem odbioru. Jest jednak jeden mały „haczyk” – obowiązuje w Polsce akty prawne nie narzucają deweloperowi sposobu osuszenia mokrych tynków i posadzek. Oznacza to, że jeśli deweloper przyjął usterkę za zasadną i dochował należytej staranności, ale nie udało mu się w pełni usunąć wady może wydłużyć czas jej usuwania do 90 dni. Deweloper nie jest zobowiązany do suszenia metodami przemysłowymi jeśli wilgoć występująca w lokalu ma charakter technologiczny, a nie wynika z zalania lokalu. Innymi słowy nie możemy wymagać wprost wstawienia osuszaczy i nagrzewnic do naszego lokalu. Jeśli deweloper chce zbyt szybko przekazać nam lokal mamy niepodważalne prawo do odmowy jego przejęcia i naliczania kar umownych (jeśli przekroczono termin przeniesienia własności). Nie możemy jednak uważać, że deweloper nie usuwa wilgoci technologicznej (wynikającej z naturalnego procesu odparowania wody z ułożonych tynków) jeśli np. latem po prostu otworzy okna i wietrzy lokal zamiast wstawić osuszacze przemysłowe. Wilgoć z nowych mieszkań musi być bezwzględnie usunięta – nie możemy jednak narzucić deweloperowi sposobu usunięcia usterki. Nalot na ścianach – grzyb czy pleśń? Ze względu na występowanie znacznych ilości wody w procesach budowlanych (tynkowania, czy wylewania posadzek) w przypadku niedostatecznej wentylacji lokalu występuje ryzyko rozwoju nalotów organicznych na przegrodach budowlanych. Oznacza to, że jeśli wykonawca nie wietrzył lokalu możliwe jest występowanie pleśni na konstrukcji więźby dachowej i ścianach pomieszczeń. Pleśń na konstrukcji więźby dachowej – zdjęcie z odbiorów mieszkań. W większości przypadków na ścianach odbieranych mieszkań obserwuję pleśń budowlaną, a różnice pomiędzy pleśnią a grzybem są następujące: pleśń – czyli popularnie nazywany grzyb pleśniowy tworzy na ścianach i konstrukcjach drewnianych plamiste ogniska o zabarwieniu szarym, czarnym i zielonym. Grzyb pleśniowy porasta tylko wierzchnią warstwę przegrody i nie atakuje konstrukcji. Do jego rozwoju konieczne jest zapewnienie optymalnego środowiska w postaci długotrwałej wilgotności muru. Pleśń jest najczęściej spotykanym rodzajem nalotu na ścianach naszych domów. Usunięcie pleśni ogranicza się do mechanicznego zdarcia nalotu i zabezpieczenia powierzchni środkami chemicznymi. grzyb – grzyby tworzą „watowate” (składające się z nitek) narośla, które atakują materiał. Grzyby mogą przerastać mury i belki drewniane, co powoduje, że ich usunięcie wymaga całkowitego usunięcia fragmentów materiału. Występowanie nalotów organicznych na przegrodach budowlanych powinno być bezwzględnie usunięte przez dewelopera/wykonawcę. W przypadku konstrukcji drewnianych należy je ponownie impregnować, a w przypadku płyt gipsowo-kartonowych wymienić. Niedozwolone jest malowanie i wykańczanie lokalu bezpośrednio na nalocie organicznym. Nalot pleśni na suficie z płyt gipsowo-kartonowych. W tym przypadku wskazana wymiana płyt. Zarodki grzybni przy narożniku ścian – w tym wypadku konieczne skucie tynku, zabezpieczenie środkami chemicznymi i odtworzenie powierzchni. Odbiór mieszkania z grzybem lub zawilgoceniem W przypadku nalotów organicznych mamy prawo odmowy odbioru kluczy do lokalu, a przede wszystkim fakt występowania pleśni powinien zostać odnotowany w protokole odbioru technicznego. Pleśń czy grzyb muszą być bezwzględnie oczyszczone przez wykonawcę, a konstrukcje drewniane zabezpieczone środkami grzybobójczymi. Skorzystaj z profesjonalnej pomocy przy odbiorze mieszkania Oferuję profesjonalną pomoc w ocenie zawilgoceń lokalu podczas odbioru technicznego. Posiadam wieloletnie doświadczeni w odbiorach technicznych nowych mieszkań od deweloperów i zawsze chętnie służę radą dla moich Klientów. Skorzystaj z oferty odbiorów mieszkań dla lokali położonych w Poznaniu i okolicach.
Kiedy grzyb może pojawić się w domu? Prawidłowa, "zdrowa" wilgotność powietrza w pomieszczeniach to 30-65%, przy temperaturze 20-22°C. Gdy jest wyższa - przekracza 80% i utrzymuje się przez kilka dni - powstają warunki sprzyjające rozwojowi pleśni i innych grzybów. Te rosną najlepiej w temperaturze 20-30°C, ale nie przeszkadza im specjalnie żadna, występująca w domu. Mają niskie wymagania pokarmowe i spore zdolności przystosowawcze - są w stanie rozwijać się prawie na każdym podłożu: drewnie, tkaninach, tynkach… Zauważymy je, gdy na ścianach pojawią się zielone, brunatne albo czarne wykwity, a w mieszkaniu wyczujemy nieprzyjemny, zatęchły zapach, którego nie da się wywietrzyć. Ich unoszące się w powietrzu zarodniki wywołują poważne schorzenia układu oddechowego, alergie, bóle mięśni i stawów, zmęczenie, nieżyty nosa, problemy z oddychaniem i wiele innych dolegliwości, aż po nowotwory żołądka, przełyku czy krwi. W tym kontekście wyraźnie widać, jak istotne dla zdrowia domowników jest zapobieganie zawilgoceniu budynku. Skąd bierze się wilgoć w domu? Z zewnątrz W wyniku kapilarnego podciągania woda sięga do 1,5 m, lecz może i cztery razy więcej! Zawilgocenie konstrukcji budynku może być efektem przecieków - to pierwszy i najbardziej oczywisty trop. Przeciekać może nieszczelny dach, bo np. stare pokrycie z blachy przerdzewiało albo pseudofachowcy ułożyli nowe niezgodnie ze sztuką. Woda może przenikać także przez taras nad pomieszczeniem - w naszych warunkach klimatycznych, większość hydroizolacji wytrzyma tam bez napraw kilka, góra kilkanaście lat. Niekiedy deszczówka zalewa mury - bo rynny nie nadążają z jej odbieraniem albo się po prostu zapchały. Typowym miejscem przecieków są też okolice kominów, z powodu nieszczelnych obróbek blacharskich. W każdym z tych przypadków, na suficie lub ścianach pojawią się mokre plamy, zacieki, potem pleśń. Woda naciera także od dołu. W starych budynkach często brakuje poziomej izolacji przeciwwilgociowej fundamentów i podłóg na gruncie, co umożliwia kapilarne podciąganie wilgoci z gruntu (to zdolność materiałów do transportu wody ku górze). Nawet jeśli fundamenty zaizolowano przeciwwilgociowo, woda może przedzierać się w miejscu uszkodzenia/nieciągłości izolacji. Jeszcze trudniejsze jest prawidłowe izolowanie przeciwwodne piwnic. W tym przypadku izolacje muszą być dostosowane do rodzaju gruntu i poziomu wód gruntowych - ich projekt powinien uwzględniać warunki panujące na konkretnej działce. Kiedy woda przenika z gruntu, niełatwe może okazać się znalezienie punktu, w którym dostaje się ona do budynku. Woda kieruje się bowiem tam, gdzie napotyka najmniejszy opór - miejsce, w którym się ujawnia, może być odległe od źródła przecieku o kilka metrów. Transport wilgoci w ścianach w wyniku jej kapilarnego podciągania sięga przeważnie do 1,5 m, lecz może to być nawet - w zależności od rodzaju gleby, poziomu wód gruntowych, materiału, z którego wzniesiono mur, jego grubości - i cztery razy więcej! Jego objawy to nie tylko wilgotne plamy wewnątrz budynku, ale i wykwity solne na elewacji. Tu woda dostaje się do budynku od dołu - izolacja przeciwilgociowa jest uszkodzona albo w ogóle jej nie ma. (fot. Archiwum BD) Ze środka Mokre plamy na ścianie pojawią się w następstwie uszkodzenia instalacji wodnej, kanalizacyjnej czy grzewczej - np. po przypadkowym przewierceniu rury w czasie remontu czy przy wieszaniu obrazów. Ewentualnie po rozszczelnieniu instalacji starej lub niedbale wykonanej. Z drugiej strony, taka plama to nie zawsze efekt przecieków albo nieszczelności. Wodę wprowadzają do wnętrza także jego mieszkańcy. 4-osobowa rodzina - oddychając, gotując, piorąc - wytwarza jej w ciągu doby od 10 do 15 l. Jeżeli wnętrza są niedogrzane, ściany nieocieplone, a wentylacja nie działa, para wodna z powietrza skropli się na najchłodniejszych fragmentach przegród - ścian, stropów. Właśnie tam powstaną zacieki, które błędnie bierze się za rezultat jakiejś nieszczelności. Zrozumienie tego zjawiska ułatwia pojęcie wilgotności względnej, które - upraszczając sprawę - opisuje, ile pary wodnej znajduje się w powietrzu. Maksymalna ilość pary wodnej w powietrzu o określonej temperaturze to 100%, przy czym im wyższa temperatura, tym więcej pary może ono wchłonąć. Po przekroczeniu 100%, para zaczyna się skraplać. W dobrze funkcjonującym domu wilgotne powietrze ciągle odprowadza na zewnątrz sprawna wentylacja. Jeżeli zostanie zblokowana (np. przez zatkanie kratek), ilość wilgoci w powietrzu będzie rosnąć, bo ludzie produkują ją bezustannie. Nieuchronnie zatem przekroczy 100%, a potem skropi się w najzimniejszych miejscach, zwykle tam, gdzie występują mostki cieplne. Co oznacza, że brak sprawnej wentylacji skazuje budynek na zawilgocenie. Które z kolei prowadzi do pojawienia się grzybów, zagrażających zdrowiu przebywających w nim osób. Jasnym sygnałem zbyt wysokiej wilgotności powietrza są długotrwale zaparowane lustra czy niewysychające ręczniki w łazience. Przeczytaj Może cię zainteresować Dowiedz się więcej + Pokaż więcej Drewniany strop w niezamieszkanym od kilku lat budynku z przeciekającym dachem. (fot. Co istotne, para wodna może się skraplać nie tylko na powierzchni przegród, ale także wewnątrz nich. Dużo uwagi należy poświęcić ociepleniu połaci dachowych na użytkowym poddaszu. Jako izolację termiczną stosuje się tu przeważnie wełnę mineralną. Od pomieszczenia powinna oddzielać ją folia paroszczelna, która zapobiega przenikaniu pary do ocieplenia. Jeśli "fachowcy" zapomnieli o jej ułożeniu lub zrobili to niedbale, wcześniej czy później będziemy mieli problem. W tej części domu da się popełnić więcej błędów, które po kilku latach owocują zawilgoceniem ocieplenia dachu, a nawet jego konstrukcji. Jednym z nich może być brak szczelin wentylacyjnych. Jeżeli na dachu ułożono folię o wysokiej paroprzepuszczalności, wystarczy jedna szczelina - między folią i pokryciem. Gdy folia ma niską paroprzepuszczalność albo zamiast niej dano papę na deskowaniu (lub pełne deskowanie przykryte folią), potrzebne są dwie szczeliny - jedna między ociepleniem i folią, druga pomiędzy folią a pokryciem. Szczeliny muszą być drożne na całej swej wysokości od wlotu w okapie do wylotu w kalenicy. W miejscach, gdzie przerywają je lukarny, kominy i okna dachowe, trzeba zastosować dodatkowo dachówki lub kominki wentylacyjne. Jeżeli wentylacja dachu będzie wadliwa, para wodna z pomieszczeń skropi się na wewnętrznej stronie folii lub deskowania. Para wnika także w ściany. Trzeba wiedzieć, że opór dyfuzyjny (czyli zdolność materiału do jej zatrzymywania) poszczególnych warstw ściany (warstwa nośna, ocieplenie, tynk) powinien maleć w kierunku do zewnątrz. Wówczas para po prostu przenika przez ścianę. W przeciwnym razie wykropi się w jej przekroju na styku warstw. Jeśli takiej wilgoci będzie mało, odparuje w sezonie letnim. Jeżeli będzie jej więcej - dojdzie do trwałego zawilgocenia muru. Wilgoć w budynku W zależności od tego, kiedy trafia do budynku, wilgoć dzieli się na 3 rodzaje: Wilgoć eksploatacyjna - występuje stale i w użytkowanym budynku jest zjawiskiem zupełnie normalnym. To przede wszystkim para wodna wnikająca w przegrody z ciepłego, wilgotnego powietrza wewnętrznego. Zjawisko jest bardziej intensywne w sezonie grzewczym, gdy różnica temperatury pomiędzy mieszkaniem i środowiskiem zewnętrznym jest znaczna. Dwa kolejne rodzaje - wilgoć technologiczna i budowlana - występują tylko w budynkach nowych lub poddanych gruntownemu remontowi (przebudowa ścian wewnętrznych w technologii tradycyjnej, nowe tynki, betonowe wylewki). Wilgoć technologiczna pochodzi z wody użytej w procesie wytwarzania materiałów budowlanych. W cegłach i pustakach ceramicznych jest jej bardzo mało, bowiem ostatnim etapem ich produkcji jest wypalanie. W betonie komórkowym i silikatach wilgoci jest dużo (nawet 40-50%), bo są one poddawane działaniu pary wodnej pod ciśnieniem. Wilgoć budowlana wnika w materiały budowlane (pustaki, cegły) w czasie ich składowania, murowania ścian (z zaprawy i w wyniku celowego zwilżania), z deszczu, który pada w trakcie robót. W prawidłowo wybudowanym domu, ze skuteczną wentylacją i ogrzewaniem, wilgoć technologiczna i budowlana znikają góra po kilku sezonach. Jak walczyć z zawilgoceniem ścian? Kluczowa dla przywrócenia i utrzymania właściwej wilgotności we wnętrzach jest sprawna wentylacja. To zagadnienie omówiliśmy już bardziej szczegółowo w poprzednim tekście. Jeśli źródłem zawilgocenia budynku i pojawienia się pleśni są przecieki czy błędy wykonawcze, zacząć trzeba od ich usunięcia. Walka z grzybami bez likwidacji przyczyny ich inwazji da tylko krótkotrwałe efekty. Najpierw naprawiamy zatem nieszczelne pokrycie dachowe, czyścimy lub wymieniamy rynny, reperujemy nieszczelną instalację wodną lub kanalizacyjną. Trudną operacją jest odtworzenie/wykonanie poziomej izolacji przeciwwilgociowej między fundamentem i ścianami nadziemia. W domach bez piwnic podcina się ich styk, następnie w szczelinę wsuwa płyty polietylenowe, blachę, folię lub papę. To robota skomplikowana i kosztowna, należy do niej zatrudnić specjalistów. Niesie za sobą ryzyko naruszenia konstrukcji budynku, problemem bywa też ominięcie znajdujących się w murach instalacji. Kapilarnemu podciąganiu wody zapobiega się również, realizując metodę alternatywną - iniekcję. Ta polega na wstrzykiwaniu w ścianę środków chemicznych, które tworzą warstwę izolującą. Niestety - szczególnie w przypadku murów grubych i niejednorodnych - trudno w ten sposób uzyskać szczelną izolację. Żeby odtworzyć poziomą izolację przeciwilgociową podcina się ściany nośne nad fundamentami Wymienione metody odcinają podciąganie wilgoci, ale nie osuszają ścian. Tu znowu potrzebna jest sprawna wentylacja i ogrzewanie, ewentualnie zastosowanie osuszaczy. Takie urządzenia o dużej wydajności są zdecydowanie skuteczniejsze od samego wietrzenia. Są też dość kosztowne, ale można je wypożyczyć. Trzeba również dopilnować, żeby to właśnie remont nie przyczynił się do zawilgocenia domu. Jeżeli w budynku wykonywane są nowe, murowane ścianki działowe czy betonowe jastrychy, do wnętrza trafia znaczna ilość wody. Niezbędne jest wówczas wyraźne zwiększenie intensywności wietrzenia połączone z mocniejszym grzaniem. Wielu inwestorów ociepla domy styropianem. To materiał o dużym oporze dyfuzyjnym - jeśli obłożymy nim mokre ściany, wilgoć zostanie zatrzymana w budynku. Dlatego najpierw dobrze byłoby wysuszyć mury. Przy ocieplaniu ścian wełną mineralną należy zwrócić uwagę na rodzaj tynku - wełna jest paroprzepuszczalna, więc tynk zewnętrzny też powinien mieć niski współczynnik oporu dyfuzyjnego, żeby wilgoć nie zostawała w warstwie termoizolacji. Z tego względu nie układa się na niej popularnego tynku akrylowego. Brak bądź niewłaściwe wykonanie izolacji cieplnej ma duże znaczenie przy wspomnianym wcześniej skraplaniu się pary wodnej na najchłodniejszych fragmentach przegród. Zjawisko to występuje w miejscach mostków cieplnych, czyli tam, gdzie ciepło z pomieszczenia ucieka szczególnie intensywnie. Przyczyną ich powstawania są najczęściej błędy projektowe albo wykonawcze. Jeżeli powodem zawilgocenia jest niedbałe ułożenie ocieplenia - izolację trzeba wyciąć i wykonać od nowa. Ścianę jednowarstwową można po prostu ocieplić (co uczyni ją dwuwarstwową). Poradnik Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek! Jak usunąć grzyby z domu? Jeżeli grzyby pleśniowe pojawiły się jedynie na powierzchni ściany, trzeba wyczyścić ją wodą, szorując szczotką ze sztywnym włosiem i po wysuszeniu nałożyć środek grzybobójczy. Gdy grzyb zaatakował głębiej, zeskrobuje się go lub skuwa tynk. Mur czyści się i dezynfekuje (np. wodą z preparatem z chlorem), suszy, a później zabezpiecza środkami grzybobójczymi, które powinny głęboko wniknąć w podłoże. Należy je stosować zgodnie z instrukcją producenta, przestrzegając zasad bezpieczeństwa. Jeśli na odgrzybioną ścianę chcemy nałożyć gładź lub farbę - wybierzmy te ze składnikami grzybobójczymi. Wykwity pleśni szoruje się szczotką ze sztywnym włosiem. Po wysuszeniu na ścianę nakłada się środek grzybobójczy. (fot. Fotolia) W bardziej skomplikowanych przypadkach walkę z grzybami lepiej powierzyć fachowcom. Będą oni potrafili zidentyfikować gatunek, który zaatakował dom i dobrać najskuteczniejszy środek grzybobójczy. Powierzchnie drewniane zaatakowane przez pleśń również czyści się szczotką, a po wysuszeniu pokrywa preparatem grzybobójczym. Jeżeli zagrzybienie sięga głębiej, drewno należy ostrugać. Po osuszeniu i solidnym zaimpregnowaniu można je pomalować farbą, bejcą lub lakierem. Zagrzybione elementy warto też (po oczyszczeniu) intensywnie podgrzać za pomocą nagrzewnicy elektrycznej lub opalarki. Wygrzanie powietrzem o temperaturze do 60-70°C zabija grzyby i osusza podłoże. Janusz Wernerfot. otwierająca: Fotolia
Wilgoć i pleśń są dużym problem. Nie tylko powodują nieprzyjemny zapach w mieszkaniu, ale też narażają mieszkańców na zwiększone ryzyko zachorowania na infekcje dróg oddechowych, alergię i inne choroby alergiczne. W związku z tym, gdy owe zjawiska pojawią się w lokum, należy zareagować natychmiast. Źródło foto: Podpisanie umowy jest jednoznaczne z akceptacją warunków i standardów mieszkania. Wynajmujący nie może mieć roszczeń do właściciela odnośnie do szkód, o których wiedział i które widoczne były w momencie podpisania ustaleń. Dobrze jest sfotografować mieszkanie, meble i znajdujące się w nim przedmioty, aby mieć dowód na to, w jakim są stanie. Według obowiązującego prawa to właściciel budynku i mienia odpowiada za jego ogólny stan. Jeżeli w lokum pojawi się grzyb, właściciel zobowiązany jest do usunięcia lub naprawy wszystkich powstałych szkód. Jeżeli tego nie zrobi, to oznacza, że nie wywiązał się z warunków umowy. Co należy zrobić, gdy w wynajmowanym mieszkaniu pojawi się grzyb, wilgoć lub pleśń? Przede wszystkim, powinniśmy skontaktować się z właścicielem i poinformować go o swoich podejrzeniach. Najbezpieczniej zrobić to w formie pisemnej, by mieć potwierdzenie, że posiadacz został zawiadomiony o powstałej szkodzie. Następnie należy ustalić termin do pracy nad usunięciem przyczyny powstania grzyba, wilgoci lub pleśni (nieszczelny dach, problemy z wentylacją, problemy z izolacją budynku itp.). Do tego trzeba wynająć odpowiednią firmę, która ustali przyczynę powstania szkody. W takiej sytuacji, lokator ma prawo żądać obniżenia wysokości czynszu proporcjonalnie do zaistniałej szkody. Jeżeli wada jest bardzo szkodliwa dla jego zdrowia, może rozwiązać umowę najmu ze skutkiem natychmiastowym, z pominięciem okresu wypowiedzenia. Obecność grzyba, wilgoci lub pleśni zwiększa ryzyko wystąpienia różnych alergii oraz dolegliwości układu oddechowego, dlatego w przypadku wystąpienia nagłego kaszlu lub problemów z oddychaniem, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Ustawa, regulująca zasady wynajmu lokali mieszkalnych i określająca obowiązki i prawa, zarówno najemcy, jak i właściciela to Husleieloven ( Jeżeli właściciel z różnych powodów nie jest w stanie wykonać czynności naprawczych, to lokator może wykonać takie prace na własną rękę. Zanim jednak rozpocznie się jakiekolwiek prace, należy mieć pewność, że właściciel tego nie zrobi. Najlepiej dać właścicielowi mieszkania określony termin na usunięcie problemów. Jeśli nie wywiąże się z umowy, można zacząć działać samemu, ale trzeba poinformować właściciela mieszkania o tych planach, oraz, że to zostanie przeprowadzone na jego koszt. Powinien zostać sporządzony raport przedstawiający stan faktyczny oraz plan naprawy. Koszty przeprowadzonego remontu można odliczyć od czynszu. Podsumowując, najemca ma następujące prawa: – prawo do usunięcia problemów, np. jeśli okaże się, że w mieszkaniu jest grzyb, to wynajmujący musi go usunąć, ale nie wolno mu zerwać umowy, jeśli najemca chce nadal mieszkać w obiekcie, – prawo do tego, żeby szkody były usuwane na koszt właściciela mieszkania, – prawo do obniżki czynszu do czasu usunięcia problemu, – prawo do zerwania umowy w poważnym przypadku zaniedbania, – prawo do odszkodowania jeśli braki/problemy powodują straty finansowe.
Wilgoć to problem wielu domów. Jeśli nie udało nam się jej zapobiec, istnieje kilka skutecznych sposobów na walkę z nią. Sprawdźcie, co polecamy! Zbyt wysoki poziom wilgotności w naszym mieszkaniu może powodować złe samopoczucie, rozwój pleśni i grzybów oraz wszechobecny zapach stęchlizny. Ma to wpływ nie tylko na pogarszający się stan techniczny budynku, ale także na nasze zdrowie. Jednak istnieją skuteczne metody, które przede wszystkim zapobiegają lub w razie konieczności usuwają jej skutki. Z tego artykułu dowiesz się jak radzić sobie z wilgocią w mieszkaniu jakie rośliny pomagają w walce z tym problemem ile kosztuje osuszacz Odpowiedni poziom wilgotności mieści się w przedziale 40-65%. Jak wskazują badania gdy pary wodnej jest w powietrzu za dużo lub za mało spada poczucie komfortu, a co za tym idzie ma to również negatywny wpływ na nasze zdrowie. W zależności od tego jak długo przebywamy w takim pomieszczeniu skutki mogą być różne. Przyczyny wilgoci w domu Wilgoć w mieszkaniu może mieć różne źródła. Mogą za nią odpowiadać materiały, które zostały zastosowane w budownictwie i wykończeniach lub po prostu zbyt rzadkie wietrzenie budynku. Głównie za wilgoć w mieszkaniu odpowiada zła izolacja i niedziałająca wentylacja. Sprzyjające warunki to również szczelnie zamknięte okna i drzwi, które zdecydowanie ograniczają wymianę powietrza. Poziom wilgotności zwiększa też częste pranie, gotowanie, prasowanie i gorące kąpiele. Jakie to ma skutki na pomieszczenie, zależy przede wszystkim od jego układu i wielkości. Mostek termiczny Jedną z oznak pojawiającej się wilgoci są tzw. mostki termiczne, czyli miejsca gdzie ściana wychładza się bardziej niż na reszcie powierzchni. Tutaj dochodzi do kondensacji pary wodnej, a w efekcie do zagrzybienia. Można ten problem zlikwidować przez ocieplenie budynku, ale bardzo ważne jest dobranie odpowiedniej grubości styropianu lub wełny mineralnej. Problemy z wentylacją Czy nasza wentylacja działa prawidłowo możemy sprawdzić w bardzo prosty sposób. Wystarczy przystawić zapaloną świeczkę do kratek wentylacyjnych w łazience i kuchni. Jeśli płomień nie odchyla się mocno w ich kierunku to znaczy, że należy udrożnić kominy. W łazienkach poprawną wentylację zapewnią specjalne otwory lub przycięcia w drzwiach. Kolejną sprawą jest otwieranie okien przynajmniej na kilka minut co najmniej dwa razy dziennie. Jeśli natomiast jest za duży smog lub za zimno ustawiajmy klamki pod kątem 45 st. dla mikrowentylacji. Sposoby na wilgoć w mieszkaniu Pochłaniacz wilgoci Poziom wilgotności w mieszkaniu można zmniejszyć za pomocą pochłaniacza wilgoci. W tego typu urządzeniach znajduje się wymienny wkład, który składa się ze specjalnego absorbentu rozpuszczającego się podczas wchłaniania wilgoci z powietrza. Powoduje to, że gromadzi się ona we wkładzie, następnie kamienieje i zwiększa swoją wagę. Po kilku dniach skamieniały absorbent zaczyna ulegać skraplaniu. Co najważniejsze takie urządzenie zmniejsza wilgotność nawet o 60%. Jego cena jest niewielka, ponieważ wynosi od 15 do 60 zł, plus wkłady. Elektryczny osuszacz Tego typu urządzenie to zdecydowanie większy wydatek – rzędu około 500-1000 zł. Są dwa typy elektrycznych osuszaczy: absorpcyjny i kondensacyjny. W pomieszczeniach chłodniejszych - poniżej 12 stopni stosuje się ten pierwszy. Natomiast osuszacze kondensacyjne częściej spotkamy w domach. Specjalistyczna firma Jeśli nie pomogą domowe metody można wezwać specjalizującą się w osuszaniu mieszkań firmę. Mogą zaproponować np. ozonowanie, które skutecznie niweluje wilgoć, poprawia jakość powietrza oraz likwiduje brzydkie zapachy. Dodatkowym plusem jest pozbycie się z naszych mieszkań bakterii, grzybów i roztoczy. Domowe metody walki z wilgocią w mieszkaniu Rośliny Zbyt duży poziom wilgotności w mieszkaniu mogą zwalczyć również rośliny. Niektóre gatunki skutecznie ją pochłaniają. Są to paproć, oplątwa czy skrzydłokwiat i bluszcz. Soda oczyszczona To niezbędny składnik każdego domu. Radzi sobie również z wilgocią, ponieważ ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Dodatkowo wchłania wilgoć z otoczenia. Stosuje się ją w miejsca zmienione, pozostawiając na dwie godziny, a potem szorując szczoteczką. Sodę można również po prostu położyć w miseczkach w miejscach, gdzie mamy ten problem. Sól morska Sól morska jest idealna do walki z wilgocią w mieszkaniu. Wsypaną do małych płóciennych woreczków wieszamy w miejscach, gdzie występuje. Należy je wymieniać przynajmniej raz w miesiącu.
czy wilgoc w mieszkaniu jest szkodliwa