Niemcy to państwo położone w Europie Środkowej, nad Morzem Bałtyckim i Północnym. Graniczy na północy z Danią, na wschodzie z Polską i Czechami, na południu z Austrią i Szwajcarią, na zachodzie z Francją, Luksemburgiem, Belgią i Holandią. Powierzchnia Niemiec wynosi 357 tys. km2. Stolicą Niemiec jest Berlin (3,47 mln Kup Plakat Niemcy w kategorii Niemcy 1918 - 1945: Zdjęcia - Militaria na Allegro - Najlepsze oferty na największej platformie handlowej. English polski українська język Dbamy o Twoją prywatność Ach te Niemcy. Oceń: 232 3. 56 36. Jak zwykle coś kombinują Prosił cię ktoś o pomoc ? Nie? To Idealne odwzorowanie. I nigdy nie wie. Jakie jest twe hobby Dzieci dostają talerze pełne słodyczy i owoców, a także otrzymują prezenty. Dania wigilijne są więc w Niemczech znacznie uboższe, a sama wieczerza nie jest tak wystawna jak w Polsce. Zgodnie z tradycją w Niemczech powinno pojawić się 9 potraw świątecznych, chociaż obecnie najczęściej na stole kładzie się po prostu ulubione Wszystko o Niemczech: ekonomia, polityka, populacja, geografia, klimat, flora i fauna. Na tej stronie naszej witryny znajdują się informacje, które wprowadzą Cię do kraju Niemcy i Niemcach. Tutaj znajdziesz krótkie informacje o kraju, jego położeniu geograficznym, przyrodzie, klimacie; ponadto dowiesz się o ludności niemieckiej Co jeszcze warto wiedzieć o pozostałych państwach niemieckojęzycznych? Szwajcaria nie jest członkiem UE, waluta: frank szwajcarski (CHF) 4 języki urzędowe: niemiecki, francuski, włoski, retoromański siedziba rządu:Berno (Bern), 26 kantonów duże miasta: Zurych, Genewa, Bazylea, Lozanna Wynika to z ich głębokiego poszanowania prywatności. 3. Niemcy są punktualni - Ciekawostki o Niemczech. Punktualność to podstawa. Bycie na czas jest w Niemczech uważane za istotne. Niemcy woleliby być za wcześnie niż za późno. Punktualność jest w końcu postrzegana jako oznaka szacunku dla osoby, z którą się umawiają. Pomysł Na Plakat O Niemczech. Plakaty, postery i plansze edukacyjne przeznaczone do nauki niemieckiego, w tym słownictwa, popularnych rzeczowników, czasowników i przymiotników, wyrażeń i struktur gramatycznych. Plakat niemcy [poster] to doskonała okazja na upiększenie swojego mieszkania ulubionym motywem. Rozstrzygnięto konkurs „Życie bez alkoholu” from www.gmina.tarnow.pl Polecenie 2. Na mapie powyżej odczytaj nazwy landów wschodnich (należących dawniej do NRD) i landów zachodnich (należących do RFN), a także nazwy ich stolic. 2. Warunki naturalne. Niemcy położone są nad dwoma Morzami – Bałtyckim i Północnym. Oba wybrzeża mają urozmaiconą linię brzegową z licznymi wyspami i półwyspami oraz Niemcy na plakatach REDRO.pl. Plakaty Redro z najlepszych materiałów drukarskich. Wybierz zdjęcia artystyczne z naszego katalogu. 2Fybck. ‹ Plakaty i Obwieszczenia Inne Opis pozycji NIEMCY – TRAKTAT WERSALSKI. Plakat w formie mapy propagujący tezę o militarnym zagrożeniu wobec rozbrojonych po I wojnie światowej Niemiec (wykorzystywany w szkołach), autor Erich Haferkorn, wyd. Der praktische Schulmann, Stuttgart 1934; druk. kolor.; st, bdb, drobne zagięcia i rozdarcia; wym. ok. 915x635 mm; Das wehrlose Deutschland (pol. „Bezbronne Niemcy”). Aukcja XXXI Aukcja Antykwariatu Wu-eL gavel Ceny wraz z opłatą aukcyjną Wyświetleń: 55 | Ulubione: 1 infoZasady aukcji format_list_numberedRegulamin assessmentPodbicia forumFAQ account_balanceO sprzedawcy Aukcja Antykwariat Wu-eL XXXI Aukcja Antykwariatu Wu-eL Przebieg licytacji Licytowane będą wszystkie pozycje Opłata aukcyjna nie pobiera dodatkowych opłat za licytację. Podbicia 1 > 5 50 > 10 200 > 20 500 > 50 2 000 > 100 5 000 > 200 10 000 > 500 50 000 > 1 000 ∞ Regulamin Ceny podane w katalogu są cenami wywoławczymi. Do cen wylicytowanych dolicza się 10%, a w przypadku sprzedaży poaukcyjnej 25%.Udział w aukcji można wziąć w następujący sposób:a. drogą pocztową, wysyłając stosowne zamówienie,b. drogą mailową,c. licytując online za pośrednictwem platformy aukcyjnej OneBidW wypadku zgłoszenia tego samego limitu cenowego, wygrywa oferta, która napłynęła limitów oraz dane osób i instytucji biorących udział w aukcji drogą korespondencyjną są informacjami poufnymi. Prawo pierwokupu ma Biblioteka Narodowa oraz Biblioteka Jagiellońska po cenach wylicytowanych powiększonych o opłatę organizacyjną wymienioną wyżej. Nabywca może odstąpić od umowy kupna w terminie dwóch tygodni od zakończenia aukcji tylko w przypadku, gdy opis obiektu w sposób ewidentny odbiega od stanu przez licytującego ostatecznej, wylicytowanej ceny stanowi zawarcie umowy kupna-sprzedaży. Prawo własności przechodzi na kupującego w momencie dokonania wpłaty całości wylicytowanej zobowiązany jest wykupić wylicytowane obiekty w ciągu 7 dni od zakończenia aukcji. Niewykupienie obiektu nie zwalnia nabywcy od pokrycia kosztów wynikłych z faktu wylicytowania obiektu, łącznie z roszczeniami dotychczasowego właściciela. Zakupione obiekty wysyłane są przesyłkami kurierskimi, po doliczeniu opłat związanych z wysyłką. Dla instytucji następuje to bez obowiązku przedpłaty, dla osób fizycznych po przedpłacie lub za zaliczeniem oraz zdjęcia obiektów są objęte ochroną przewidzianą przez przepisy prawa autorskiego. Korzystanie z nich może odbywać się wyłącznie za zgodą Antykwariatu licytację ma prawo do wycofania obiektu z aukcji przed rozpoczęciem licytacji bez podania przekazujące swoje dane w celu wzięcia udziału w aukcji wyrażają zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z obowiązującym stanem prawnym. Licytujący ma prawo dostępu do swoich danych osobowych oraz do dokonywania w nich poprawek zgodnie z obowiązującym stanem prawnym. Administratorem danych osobowych jest: ANTYKWARIAT WU-EL DR WOJCIECH LIZAK, NIP: 8511807452, ul. św. Wojciecha 1, 70-410 w licytacji wynoszą:do 50 zł – o 5 zł,od 50 zł – o 10 zł,od 200 zł – o 20 zł,od 500 zł – o 50 zł,od 2000 zł – o 100 zł,od 5000 zł – o 200 zł,od 10 000 – o 500 zł,od 50 000 – o 1000 zł. O sprzedawcy Kontakt Antykwariat Wu-eL room ul. św. Wojciecha 170-410 Szczecin Zaloguj się aby licytować Chcesz licytować? Zaloguj się i zapisz do aukcji. Zaloguj się Złóż limit Licytuj Potwierdzam zgłoszenie limitu Twój limit: Oferta została zaokrąglona aby spełnić wymogi progów podbicia Potwierdzam złożenie oferty Twoja oferta: Oferta została zaokrąglona aby spełnić wymogi progów podbicia Wyślij zapytanie Proszę o przesłanie informacji o dostępności tej pozycji oraz ewentualnej aktualnej ceny zakupu Widok 3D Potwierdzam zgłoszenie limitu NIEMCY - TRAKTAT WERSALSKI. Plakat w formie mapy propagujący tezę o militarnym zagrożeniu wobec rozbrojonych po I wojnie światowej Niemiec Cena wywoławcza: 126 EUR (580 PLN) Wizualizacje Twoja notatka Aby dodać wpis należy się zalogować Zaloguj się Zgłoś uwagi Zaloguj się aby wysłać wiadomość Zaloguj się Powiadomienie SMS Wyślij powiadomienie SMSem w trakcie licytacji na kilka pozycji wcześniej Polityka zwrotów Koszt dostawy Dodano do koszyka Produkt już znajduje się w koszyku Nazwa NIEMCY - TRAKTAT WERSALSKI. Plakat w formie mapy propagujący tezę o militarnym zagrożeniu wobec rozbrojonych po I wojnie światowej Niemiec check_circle Zapisano Wyślij wiadomość do organizatora aukcji Zaloguj się aby wysłać wiadomość Zaloguj się Dodaj do kalendarza Postery, plakaty, plansze Plakaty do nauki słówek niemieckich prezentujące słownictwo tematyczne oraz mapy Niemiec do domu, szkolnej klasy lub sali lekcyjnej | czytaj opis serii ... Pokazano 1-15 z 15 pozycji  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd  Szybki podgląd Postery, plakaty, plansze Plakaty, postery i plansze edukacyjne przeznaczone do nauki niemieckiego, w tym słownictwa, popularnych rzeczowników, czasowników i przymiotników, wyrażeń i struktur gramatycznych języka niemieckiego oraz służące do wykorzystania w trakcie zajęć w klasie lub nauki w domu. Nauka niemieckiego w formie wizualnej, to propozycja głównie dla dzieci i młodzieży, ale jest ona równie skuteczna w przypadku osób dorosłych. Wiszące na ścianie duże kolorowe plakaty ze słownictwem tematycznym pomagają w nauce rzeczowników, czasowników, nazw przedmiotów, kształtów, kolorów i pór roku. Naukę ułatwi samodzielne dopasowywanie i naklejanie podpisów pod poszczególnymi ilustracjami. Aktywne plakaty językowe ELI & ET TOI, to seria, która udekoruje i wzbogaci edukacyjny wystrój szkoły, klasy lub domu, dzięki czemu umożliwi poznawanie języka niemieckiego bez wysiłku. Miażdżąca klęska pod Stalingradem dała Niemcom do myślenia. Polaków, którzy dotąd byli gnębieni, eksterminowani i zmuszani do niewolniczej pracy zaczęto zawzięcie przekonywać do współpracy z okupantem. Zwłaszcza zaś do wsparcia walk z nadciągającą ofensywą Armii Czerwonej. O rozmachu całego przedsięwzięcia dobitnie świadczy fakt, że Niemcy wydrukowali około 23 milionów różnego rodzaju materiałów propagandowych skierowanych do Polaków z Generalnego Gubernatorstwa. Wśród nich nie mogło rzecz jasna zabraknąć plakatów. Oto kilkanaście szczególnie ciekawych przykładów pracy nazistowskich propagandystów pochodzących z 1944 roku. „Katyń – przestroga Europy” Odnalezienie wiosną 1943 roku w Katyniu masowych grobów zamordowanych przez siepaczy z NKWD polskich oficerów zostało od razu podchwycone przez niemiecką propagandę. Tysiące plakatów, jak ten powyższy, zawisły na ulicach miast Generalnego Gubernatorstwa. Rzecz jasna na afiszu nie mogło zabraknąć antysemickich insynuacji. Aluzje (zwykle o wiele mniej subtelne!) jakoby to właśnie Żydzi mieli stać za niemal wszystkimi zbrodniami komunistów były powszechnie wykorzystywane w nazistowskim przekazie. „Kultura europejska albo Bolszewizm” Mimo że Niemcy w trakcie okupacji zamordowali około 20% polskich księży, to chętnie straszyli antyklerykalizmem komunistów. Kontrast obu scen chyba jednak niewiele osób przekonywał o tym, że miały szczęście znaleźć się akurat pod hitlerowskim butem. Nie bez powodu Józef Szczepański pisał: „Czekamy ciebie, czerwona zarazo, byś wybawiła nas od czarnej śmierci” Przeczytaj też: 175 tysięcy Polaków u boku Wehrmachtu? Taki plan mieli Niemcy w 1944 roku „Antychryst – bolszewik” „Antychryst – bolszewik”. Kolejny przykład wykorzystania strachu mieszkańców Generalnego Gubernatorstwa, przed tym, jak komuniści potraktują symbole religijne. „Zgłaszaj policji bolszewickich podpalaczy” Doskonały przykład hipokryzji okupanta. Mimo że Niemcy w czasie wojny puścili z dymem łącznie setki polskich wsi i miast, to tutaj ostrzegają przed bolszewickimi (zombie?) podpalaczami. Ciekawe, jak reagowali na tego typu hasła ci, którym naziści spalili domy? „Bandy bolszewickie zagrażają Tobie i Twemu mieniu” I kolejny plakat o bardzo podobnym wydźwięku. Tym razem jednak komunistyczny dywersant podpala kościół. W tle zaś unosi się duch „żydokomuny”. Istna kumulacja. „Czyżby znowu na Sybir?” Trudno opisać słowami koszmar, jaki przeżyli Polacy wywiezieni przez Sowietów na Syberię w 1940 i 1941 roku. Niemcy z pełną premedytacją wykorzystywali strach jaki budziło słowo Sybir. Oczywiście nie przypominali przy tym, że sami wywieźli miliony Polaków do Rzeszy, by jako przymusowi pracownicy tyrali w nieludzkich warunkach na potrzeby niemieckiego przemysłu i rolnictwa. Tytuł niepotrzebny? Wymowa tego plakatu jest tak oczywista, że uznano chyba, iż nie ma co się nawet silić na hasła propagandowe. „Brońcie się wszystkimi siłami przed bolszewizmem!” Strach przed gwałtami ze strony żołnierzy Armii Czerwonej był jak najbardziej uzasadniony. W pochodzie na Berlin krasnoarmiejcy brutalnie wykorzystali miliony kobiet różnej narodowości. Na plakacie jednak nie mogło obyć się bez antysemickich akcentów. „Niebezpieczeństwo grożące ze stepów” Tutaj autor straszy żołnierzami z azjatyckich części Związku Radzieckiego. Sami Niemcy jednakże z chęcią korzystali z pomocy setek tysięcy członków Legionów Wschodnich walczących u boku Wehrmachtu. Nie mieli też najmniejszej litości dla dzieci, mordując je w bestialski sposób. „Bolszewizm grozi! Stawaj do pracy!” Bardzo zbliżona stylistyka, jak na wcześniejszym plakacie, ale tym razem z wezwaniem do pracy na rzecz „tysiącletniej” Rzeszy. Przeczytaj też: „Z impetem uderzył głową dziecka o ścianę”. Taki los Niemcy zgotowali najmłodszymKonferencja Jeżeli dobrze się przyjrzeć to można zauważyć, że zdekapitowany przedstawiciel Polski ma założony mundur marszałka. A Józef Stalin to olbrzym z pięściami jak bochny chleba, chociaż tak naprawdę był niewielkiego wzrostu. „Polska nie chce mego objęcia” Stalin jako pająk, na dodatek z zębami jak wampir. No i jeszcze te odnóża z dłońmi. Muszę przyznać, że budzi niepokój. „Potrójny Stalin” Jeden Stalin na plakacie to za mało. Najlepiej umieścić na nim od razu trzech. I ten naród w wymownym cudzysłowie. Wolność bolszewicka A na koniec plakat z okresu wojny polsko-bolszewickiej, który… Niemcy przedrukowali w 1944 roku. Jak widać nikomu nie przeszkadzało, że Lew Trocki kilka lat wcześniej został zamordowany na rozkaz Stalina. Zobacz też polskie plakaty propagandowe z 1939 roku. 80 lat temu, 22 lipca 1942 r., Niemcy rozpoczęli największą akcję wysiedlenia ludności żydowskiej z getta w Warszawie. Żydzi trafiali na bocznicę kolejową, tzw. Umschlagplatz, przy ul Stawki. Towarowymi wagonami przewożono ich do niemieckiego obozu zagłady Treblinka II. Większość z 254 tys. tam deportowanych z rozporządzeniem niemieckich władz okupacyjnych Rada Żydowska (Judenrat) jesienią 1939 r. dokonała spisu ludności żydowskiej w Warszawie. 28 października 1939 r. stolicę okupowanej Polski zamieszkiwało ponad 359 tys. Żydów. Dwa dni później reichsführer SS Heinrich Himmler wydał zarządzenie o deportacji ludności polskiej i żydowskiej z polskich ziem włączonych do Rzeszy do Generalnego Gubernatorstwa (GG). W ciągu roku do Warszawy przyjechało ok. 90 tys. Żydów z terenów dawnych województw przyłączonych do Niemiec (Wielkopolska, Górny Śląsk). Od grudnia 1939 r. na terenie Generalnego Gubernatorstwa Żydzi powyżej 12. roku życia byli zobowiązani do noszenia na prawym ramieniu białej opaski z gwiazdą Dawida. 1 kwietnia 1940 r. Judenrat został zmuszony przez władze niemieckie do rozpoczęcia budowy murów wokół „obszarów zagrożonych epidemią”. Do czerwca teren przyszłego getta został otoczony trzymetrowym ceglanym murem, na którym położono drut kolczasty. 2 października 1940 r. Niemcy utworzyli getto dla ludności żydowskiej w Warszawie, a w ciągu kilku następnych tygodni całkowicie odizolowano ich od pozostałej części Warszawy. Kilka bram było strzeżonych przez uzbrojonych funkcjonariuszy niemieckiej Schutzpolizei (policji ochronnej). Początkowo za opuszczenie getta bez specjalnej przepustki groził areszt lub obóz pracy. Później karano już śmiercią. "Uczucie zamknięcia w więzieniu wzmaga się przez to, że co chwila przechodzień napotyka mur lub druty kolczaste. W ten sposób władze chciały izolować nosicieli niebezpiecznych zarazków. Ludzie nazywający się doktorami medycyny uzasadnili taką tezę. Nauka już dawno zlikwidowała średniowieczne kwarantanny nie tylko jako okrutne, ale jako bezcelowe. Bezcelowe? Przecież chodzi nie o zlikwidowanie epidemii, lecz o zlikwidowanie Żydów. Dlatego też są bardzo celowe. Mury posiadają parę wylotów. U wylotów stoi straż, w miejscowej gwarze wacha. Składa się z kilku uzbrojonych Niemców, z pogardą patrzących na tłum, z polskich policjantów i usłużnych policjantów żydowskich, którzy gdy nie dość sprawnie się zachowują, dostają po twarzy" - wspominał lekarz i bakteriolog Ludwik Hirszfeld (1884-1954) w "Historii jednego życia". Wiosną 1941 r. liczbę uwięzionych w getcie w Warszawie szacowano na 460 tys. osób. Było to największe skupisko ludności żydowskiej na ziemiach polskich (getta uruchomiono łącznie w blisko 400 miastach i miejscowościach dawnej Rzeczypospolitej, a po ataku na ZSRS - także w Białymstoku, we Lwowie, w Wilnie, Stanisławowie, Drohobyczu, Równem oraz innych miastach dawnych wschodnich województw II RP). Ludność getta dziesiątkowały też choroby. Około 30 proc. głodowało. Niemcy zorganizowali także pierwsze zakłady przemysłowe, zwane "szopami", pracujące na potrzeby niemieckich odbiorców. Zajmowały się produkcją i naprawą umundurowania oraz obuwia dla Wehrmachtu i SS. Szacuje się, że zatrudnienie w nich znalazło ok. 27 tys. więźniów getta. 10 listopada 1941 r. weszło w życie rozporządzenie gubernatora dystryktu warszawskiego GG Ludwiga Fischera o karze śmierci za samowolne opuszczenie getta i za pomoc udzielaną przez Polaków ludności żydowskiej. Niemcy w tym czasie uruchamiali już obozy zagłady: Bełżec (marzec 1942), Sobibór (maj 1942) i Treblinka II (lipiec 1942). "Bełżec, Treblinka II i Sobibór są nazywane obozami lub ośrodkami zagłady, ponieważ śmierć znacznej części deportowanej tam ludności żydowskiej następowała bezpośrednio po opuszczeniu wagonów kolejowych" - wyjaśnia historyk IPN i kierowniczka Działu Naukowo-Badawczego Muzeum Getta Warszawskiego dr Martyna Grądzka-Rejak. 20 stycznia 1942 r. w willi nad jeziorem Grosser Wannsee koło Berlina odbyła się tajna narada wysokich rangą urzędników III Rzeszy, władz GG i dowódców SS. Szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA), SS-Obergruppenführer oraz protektor Czech i Moraw, Reinhard Heydrich, stał się czołowym pomysłodawcą i organizatorem "ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej" (niem. Endlösung der Judenfrage), jak eufemistycznie Niemcy określali zbrodniczy plan deportacji i likwidacji ludności żydowskiej. W marcu do obozu zagłady w Bełżcu deportowano więźniów getta w Lublinie i we Lwowie. Kilka tygodni później Niemcy rozpoczęli wysiedlenia z getta w Krakowie, Tarnowie i wielu innych miast GG. Po śmierci Heydricha (na skutek ran odniesionych w zamachu przeprowadzonym 27 maja 1942 r. w Pradze przez wyszkolonych w Wielkiej Brytanii czeskich i słowackich dywersantów) kluczowymi postaciami realizującymi plan deportacji i zagłady Żydów w Generalnym Gubernatorstwie byli SS-Obergruppenführer (generał broni) Odilo Globocnik i SS-Sturmbannführer (major) Hermann Höfle z dystryktu lubelskiego. Na cześć Heydricha planowaną akcję nazwano imieniem "Reinhard". 22 lipca 1942 r. na ulicach getta warszawskiego zawieszono plakaty z obowieszczeniem informującym o decyzji władz niemieckich, dotyczącej przesiedlenia na Wschód wszystkich Żydów zamieszkałych w Warszawie z wyjątkiem pracowników Rady Żydowskiej, funkcjonariuszy Żydowskiej Służby Porządkowej i personalu szpitali. Każdy z deportowanych mógł zabrać z sobą do 15 kg bagażu i zapas żywności na trzy dni. Zatrzymanych zgromadzono na tzw. Umschlagplatz - bocznicy kolejowej przedwojennych składów Miejskich Zakładów Zaopatrywania Warszawy przy ul. Stawki 4, blisko Dworca Gdańskiego. Nadzorowali ich uzbrojeni w broń maszynową Niemcy z oddziałów SS oraz funkcjonariusze Schutzpolizei. "W przeprowadzeniu wywózek latem 1942 ważną i negatywną rolę odegrała Żydowska Służba Porządkowa pod operacyjnym dowództwem Jakuba Lejkina, która jako bezpośredni wykonawca niemieckich poleceń stała się obiektem powszechnej nienawiści w getcie. Ostatecznie większość żydowskich policjantów podzieliła los pozostałych mieszkańców getta" - czytamy na stronie Muzeum Historii Żydów Polskich Polin. „Szpital na Stawkach, obecnie miejsce przeładunkowe, w którym umieszczano ludzi schwytanych na ulicy, przedstawiał obraz, wobec którego niczym jest piekło dantejskie. Dostęp zamykał kordon Służby Porządkowej. Przed gmachem tłumy zrozpaczonych ludzi wywołujących nazwiska swych bliskich, w oknach zrozpaczone i oszalałe ze strachu tłumy porwanych. Już w obrębie kordonu leżą tłumy oberwańców, dla których nie było miejsca. W samym gmachu na podłodze, na klatkach schodowych, na korytarzach leżą stłoczone masy ludzi" - dowiadujemy się z "Historii jednego życia" Hirszfelda. Kobiety w ciąży, chorych i osoby w podeszłym wieku esesmani mordowali jeszcze na terenie getta. "Po około 20 miesiącach uwięzienia ludności żydowskiej w gettcie, 22 lipca 1942 r., Niemcy przeszli do kolejnej fazy: fizycznej eksterminacji" - tłumaczy dr Grądzka-Rejak. Tego dnia 6205 Żydów z Warszawy trafiło do miejsc zagłady. Według dokumentów Generaldirektion der Ostbahn (niemieckich kolei na wschodzie) pociągi towarowe z deportowanymi kursowały z Warszawy przez Tłuszcz i Małkinię - do Treblinki. Żydów z getta wywożono krytymi, dwuosiowymi wagonami towarowymi, które zwykle służyły do przewozu bydła (tzw. wagony bydlęce). W każdym na powierzchni nieprzekraczającej 30 m² stłoczono po 100 osób. We wnętrzu brakowało powietrza, okienka były zakratowane. Podróż w nieludzkich warunkach trwała ok. 4 godzin. Nie wszystkim było dane ją przeżyć. "Lęk mnie śmiertelny ogarnia i obejmuje uściskiem./Są już wagony!/A wczoraj odeszły stąd wczesnym zmierzchem./I znowu są!Znowu stoją, znów na Umschlagu są wszystkie./Widzisz ich gęby otwarte?/I puste jeszcze!/ Chcą więcej!/ Znowu są głodne, znowu się żarcie im przyda!/Stoją, czekają, by znowu paszczę wypełnić całą./Jak gdyby jeszcze nie miały nigdy w swym pysku Żyda./Miały już, ale cóż z tego?/Ciągle im mało, za mało!/Chcą więcej, stoją czekają, jak rzędy nakrytych stołów./Czekają na jadło, na Żydów./Dawać ich więcej, niech giną!/I znów powróciły wagony" - pisał Icchak Kacenelson (1886-1944) w poemacie "Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie". Dzień po rozpoczęciu wielkiej akcji deportacyjnej przewodniczący Rady Żydowskiej Adam Czerniaków popełnił samobójstwo. „Żądają ode mnie, bym własnymi rękami zabijał dzieci mego narodu. Nie pozostaje mi nic innego, jak umrzeć” - pisał w liście pożegnalnym. W kolejnych dniach Niemcy wysiedlali z getta w Warszawie do blisko 10 tys. osób dziennie. Pod koniec lipca na ulicach getta pojawiły się niemieckie plakaty zachęcające Żydów do dobrowolnego stawienia się na Umschlagplatz. W zamian oferowano trzy kilogramy chleba i kilogram marmolady. 5 sierpnia 1942 r. na Umschlagplatz trafili wraz z grupą dzieci z Domu Sierot Janusz Korczak (wł. Henryk Goldszmit) oraz jego współpracowniczka Stefania Wilczyńska. Pedagog i wychowawca nie opuścił swoich podopiecznych i zginął w obozie zagłady w Treblince. Uciekinier z niemieckiego obozu zagłady w Treblince Dawid Nowodworski powrócił do getta i potwierdził członkom konspiracyjnej organizacji społecznej Oneg Szabat, że odbywa się tam masowa eksterminacja społeczności żydowskiej. Pod koniec sierpnia wywożono także Zydów z gett z okolic Warszawy, Mińska Mazowieckiego, Otwocka i Falenicy. Niemcy zmniejszyli obszar dzielnicy żydowskiej, tworząc tzw. małe getto. „Obok tragedii przeżywanej przez społeczeństwo polskie, dziesiątkowane przez wroga, trwa na naszych ziemiach od roku blisko potworna planowa rzeź Żydów. Masowy ten mord nie znajduje przykładu w dziejach świata, bledną przy nim wszelkie znane z historii okrucieństwa. Nie mogąc czynnie temu przeciwdziałać, Kierownictwo Walki Cywilnej w imieniu całego społeczeństwa polskiego protestuje przeciw zbrodni dokonywanej na Żydach. W tym proteście łączą się wszystkie polskie ugrupowania polityczne i społeczne" - czytamy w oświadczeniu konspiracyjnego Kierownictwa Walki Cywilnej, komórki podległej Delegaturze Rządu na Kraj. 24 września 1942 r. gestapowiec Karl Brandt powiadomił Radę Żydowską o zakończeniu akcji wysiedleńczej w getcie warszawskim. Masowe deportacje zakończyły się trzy dni wcześniej. W trakcie największej deportacji (niem. Grossaktion) z getta w Warszawie do obozu zagłady w Treblince wywieziono co najmniej 254 tys. Żydów. Ok. 10 tys. zostało rozstrzelanych lub zmarło. Ponad 11 tys. trafiło do niemieckich obozów pracy, w Poniatowej (SS-Arbeitslager Poniatowa) i Trawnikach. Od września 1942 r. na terenie getta w Warszawie przebywało legalnie ok. 35 tys. osób, głównie zatrudnionych w tzw. szopach. Ilość ukrywających się na terenie getta po lipcowej akcji deportacyjnej szacuje się na 25 tys. osób, a poza jego granicami - na 8-10 tys. osób. Historycy szacują, że w trakcie operacji „Reinhard” Niemcy zamordowali ok. 1,7 mln Żydów z terenu Generalnego Gubernatorstwa. Po wielkiej operacji deportacyjnej nasilił się opór społeczności żydowskiej. Powstały konspiracyjne organizacje zbrojne z Żydowską Organizacją Bojową (ŻOB) i Żydowskim Związkiem Wojskowym (ŻZW). Jedna z pierwszych akcji odbyła się w październiku 1942 r., gdy konspirator ŻOB zastrzelił komendanta Żydowskiej Służby Porządkowej, Lejkina. W kwietniu i maju 1943 r., w czasie Powstania w getcie i bezpośrednio po nim, nastąpił ostatni etap zagłady ludności żydowskiej na terenie Warszawy. W 1988 r. przy ul. Stawki odsłonięto Mur–Pomnik Umschlagplatz, symbol miejsca, z którego niemieccy okupanci wysłali na śmierć warszawskich Żydów.(PAP) Autor: Maciej Replewicz kgr/

niemcy plakat o niemczech